noc? Gdy już położyłyśmy je z Willow do łóżek, pomyślałam,

Sheila wyjechała, nie informując jej o tym, pomimo
128
jakakolwiek inna żona.
z tobą. Jestem już w drodze. Przyjedź do tej kawiarni
się pocą - dodał i pocałował ją w policzek. - Jak się
RS
prawie na śmierć. Może to był po prostu nie ten
- W jakim środku nocy? Dopiero minęła druga.
życia zdawała się niezgłębioną otchłanią. Przedtem
cztery mieszkania na każdym z szesnastu pięter.
przemian klął i mruczał coś pod nosem, zaś w tym momencie, gdy
- O, to też będzie odlotowe. Trzeba iść tym szlakiem w stronę góry i
- No i jak?
RS

Oriana była zdecydowanie nie w humorze. Zazwyczaj wieczór mijał im na przyjemnych rozmowach, ale nie tym razem. Albo wyglądała znudzona przez okno, albo rzucała zgryźliwe uwagi pod adresem panny Stoneham. Parę dni temu markizowi wydało się, że zaprzyjaźniły się z Adelą, ale to już chyba minęło.

299
Dziewczyna nagle spoważniała.
znajdował się również gabinet odnowy biologicznej.

Gdy szli korytarzem, miała mieszane uczucia. Ten

Arabellę tak bardzo zaskoczył ten nagły atak, że nie potrafiła wykrztusić ani słowa. Jeszcze nikt nie mówił do niej w taki sposób, a już na pewno nie guwernantka. Miesiąc temu może obraziłaby się lub okazała złość, ale od tego czasu zdążyła dorosnąć. Zamiast tego pocałowała Clemency w policzek i rzekła:
- Cicho!
- Aha, myślałem, że o trzeciej.

Po raz ostatni nazwał ją tym imieniem.

jej osobą, nie mówiąc już o pożądaniu. Najwyraźniej natura
- Jesteś pewna, że nie masz ochoty na pożywne śniadanie?
Pani Stoneham zdążyła wypić herbatę i zacerowała dwie pończochy, zanim dostrzegła, że Clemency przyszła już trochę do siebie.